Strona informacyjna

Powrót do strony głownej

O co chodzi?

     Chcesz dowiedzieć się czegoś o autorze, jego komiksie albo o czymkolwiek innym? Tutaj znajdziesz szukane przez ciebie informacje. Teoretycznie ta podstrona powinna nosić nazwę FAQ, czyli Często Zadawane Pytania. Jednakże, ponieważ z oczywistych względów nikt mi jeszcze żadnych pytań dotyczących tej strony i jej zawartości nie zadawał, a już tym bardziej nie zadawał ich często, dział nazywa się po prostu info.
     Jeśli szukasz informacji o postaciach itp., udaj się do działu "Streszczenie".

O stronie

     Stronę wezmę na pierwszy ogień. Dlaczego tak paskudnie wygląda? Odpowiedź jest nader prosta - bo ja ją robiłem. Nie ukrywam, musiałem się przy okazji nauczyć podstaw HTML-a i tylko z podstaw korzystałem, co oczywiście widać. Dodatkowo doszedł do tego szybki kurs obsługi tych kilku przydatnych udogodnień na ComicGenesis. Po przeczytaniu tych wszystkich kursów, porad i tym podobnych nie miałem już ochoty na robienie pięknej strony (jak również na cokolwiek innego), więc machnąłem to byle gdzie i byle jak. W każdym razie jest i działa. I to się liczy, nie? ;)
     Dlaczego adres to fox.comicgenesis.com, skoro komiks nazywa się "Vaeille"? To wynik przykrych doświadczeń z moim poprzednim komiksem. Otóż zakładając tamtego bloga stwierdziłem, że nazwa powinna być unikatowa i zgodna z nazwą komiksu. Na początku pomysł ten wydawał mi się całkiem dobry, szybko jednak okazało się, jak bardzo się myliłem. Ludzie nie znający angielskiego (albo znający go na przeciętnym poziomie szkolnym) nie byli w stanie zapamiętać całego adresu i albo używali zakładek, albo pytali mnie o niego na GG. "Vaeille", nawet jeśli jest krótką nazwą, z pewnością nie sprzyja nie robieniu błędów, więc jako nazwę strony wybrałem "fox". (Byłem nad wyraz zdziwiony, tak przy okazji wspominając, że nikt jej jeszcze nie zajął.) Jeśli nie rzucę komiksu przed narysowaniem 50 stron, pomyślę o jakiejś prostszej domenie niż comicgenesis.com, ale to wszystko jeszcze odległa przyszłość.

O komiksie

     "Vaeille" jest, ogólnie rzecz biorąc, osadzony w fikcyjnym świecie, który pozwala mi do pewnego stopnia na dowolność w tworzeniu bohaterów i otoczenia. Dzięki owej fikcyjności np. nie każdy rycerz w komiksie musi mieć zbroję (których nie lubię rysować), co naprawdę uprzyjemnia pracę nad kolejnymi stronami. Sam komiks zaś powstał tylko i wyłącznie jako sposób na poprawienie moich umiejętności rysowniczych. Nie wyobrażam sobie siedzenia nad kartką papieru i męczenia się nad dwudziestą z kolei dłonią tylko dlatego, że chcę poćwiczyć ich rysowanie. Tworząc komiks nie tylko ćwiczę, ale mam też z tego przyjemność i nie zasypiam z nudów nad kartką, co jest oczywistą zaletą.
     Dlaczego w "Vaeille" nie ma prostych linii? Czyżbym nie wiedział, jak fascynująco pożytecznym narzędziem jest linijka? Gdzieżby tam. Po prostu zdecydowałem, że nie będę jej używał w wykańczaniu komiksu i tyle (bo np. przy szkicowaniu jak najbardziej jej używam). Nadaje to specyficzny wygląd każdej stronie, z którego szczerze mówiąc nie chcę rezygnować.
     Dlaczego nie ma kolorów albo chociaż szarości? Bo mam wstręt do wszelkiego rodzaju grafiki komputerowej. Ingerencję komputerową w rysunek staram się ograniczyć do minimum (czasem zlikwiduję albo poprawię jakąś kreskę, której złego położenia nie zauważyłem wcześniej). Jak na razie mi się to udaje i mam nadzieję utrzymać to do końca. Poza tym kolorowanie zupełnie mi nie idzie i jest dla mnie naprawdę nieprzyjemnym zajęciem. Z szarością w gruncie rzeczy jest podobnie - jest łatwiejsza do nałożenia, ale wymaga tyle samo roboty.

     Pierwsza linia fabularna to swojego rodzaju przedstawienie świata. Nie wiem, czy taki zabieg mi się uda, tym bardziej że scenariusz pisany jest, niestety, na bieżąco, nierzadko podczas rysowania. Wiem, że to bardzo zły sposób, ale jestem zajęty rozmyślaniem nad innym projektem (plus nad następnymi liniami fabularnymi w "Vaeille"), który, mam nadzieję, również kiedyś się w sieci ukaże. No i nie mam ochoty całego wolnego czasu poświęcać na komiks - aż takim entuzjastą to ja nie jestem ;).
     "Vaeille" początko było opowiadaniem (a właściwie całą powieścią, patrząc na jego rozmach), opublikowanym nawet, choć nie w całości, w Internecie gdzieś w 2004 roku. Gdyby ktoś poszukał, pewnie by je jeszcze znalazł, choć odradzam lekturę - jest do niczego. Sam pomysł wpadł mi do głowy chyba gdzieś w 2002 roku i już wtedy wiedziałem, że będzie to projekt mojego życia :). Tak jak Pratchett ma swój Świat Dysku, tak ja mam swoje Vaeille i większość z tego, co rysuję lub piszę, właśnie tam ma swoje miejsce.

O autorze

     Urodziłem się jakieś półtora miesiąca przed katastrofą w Czarnobylu. Obecnie mieszkam pod Warszawą w Republice Niezależnego Osiedla Ługi. Nikt inny tej nazwy nie używa, ale mniejsza z tym. Wśród zainteresowań jest m.in. granie w stare gry i namiętne oglądanie biathlonu na Eurosporcie (że co? mam kolokwium o tej samej godzinie? i co z tego?). No i czytanie komiksów internetowych oczywiście.

Kontakt


GG: 2449555


Powrót do strony głównej